Malowanie na czarnej bawełnie ma swoje plusy i minusy. Cudowne jest to, że czarny kolor podbija kolory, a trudnością jest to, że farby nie są tak intensywne i przebija spod nich ta czerń, więc trzeba się trochę pomęczyć i nałożyć czasem nawet dwie lub trzy ich warstwy, żeby nie pokazywała się czerń materiału. Ale efekt wart zachodu. Następnym razem wzór trafi na ubranie… Tym razem ponownie zawitał na czarnej bawełnianej torbie. To się nazywa sztuka użytkowa. 🙂 Sztuka, która jest z człowiekiem nie tylko okazjonalnie, ale też na co dzień. Ale też w taką torbę zapakowany prezent, nada jej dodatkowej wartości i już niecodzienności. Filmik poniżej pokazuje całą torbę.
Jak podoba Ci się TAKA sztuka użytkowa? 🙂 Trafiła do sprzedaży tutaj.
Jeśli interesuje Cię malowanie na tkaninie, to pozostań ze mną w kontakcie. Zdarza się, że organizuję warsztaty malarskie i wtedy będziesz miała okazję pomalować swoją własną torbę czy bluzkę.😃 Tu jest strona zapisu do Newslettera.
Pozdrawiam ciepło🌹
Joanna




